Leon Wyczółkowski, Autoportret w chińskim kaftanie - 1911, pastel na papierze, 94,5 x 87,0 cm © ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, fot. Piotr Ligier

PROMETEUSZE POLSKOŚCI

"...Polak, chociaż stąd między narodami słynny,
Że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny,
Gotów zawżdy rzucić go, puścić się w kraj świata,
W nędzy i poniewierce przeżyć długie lata..."

Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz

XIX wiek to okres budowy nowoczesnych narodów. W Polsce wobec braku własnej państwowości szczególna rola przypadła ludziom sztuki. Poeci stawali się wieszczami narodowymi – przewodnikami zniewolonej wspólnoty, prozaicy pisali „ku pokrzepieniu serc” zbolałych doznawanymi klęskami, Fryderyk Chopin walczył o Polskę polonezami i mazurkami, a Ignacy Paderewski w 1918 roku „wygrał Polskę na fortepianie” – jak mówili jego współcześni – i w 1919 roku został premierem odradzającej się ojczyzny.

Ów obowiązek wobec ojczyzny chyba najwszechstronniej wypełniał Adam Mickiewicz. Genialny poeta był też działaczem społecznym i politykiem. Zmarł w Turcji, próbując stworzyć polskie oddziały, które miały walczyć w wojnie z Rosją.

Narodowy obowiązek nie ominął malarzy. Symbolem malarstwa zaangażowanego patriotycznie jest między innymi twórczość Jana Matejki, który swoją malarską edukację rozpoczął w Monachium. Nawet dzisiaj Polacy pamiętają o swojej przeszłości, mając przed oczami jego monumentalne obrazy jak Hołd pruski, Stefan Batory pod Pskowem, Bitwa pod Grunwaldem, Unia lubelska, Zawieszenie dzwonu Zygmunta, Jan Sobieski pod Wiedniem.

Malarski patriotyczny obowiązek najlepiej wyraził jeden z najważniejszych polskich monachijczyków − Jacek Malczewski. Podobno mawiał do swoich uczniów: „Malujcie tak, aby Polska zmartwychwstała”.

Leon Wyczółkowski
Leon Wyczółkowski (1852-1936)