Olga Boznańska (1865-1940)

Wybitna portrecistka, malarka kwiatów i martwej natury, jedna z najbardziej oryginalnych polskich artystek.

Urodziła się w krakowskiej rodzinie mieszczańskiej. Jej ojciec był przedsiębiorcą budowlanym, a matka francuską nauczycielką. Oboje doceniali talenty córek − Olga miała uzdolnioną muzycznie siostrę Izę −i dokładali starań, by były wszechstronnie wykształcone. Pierwszych lekcji rysunku udzielała Oldze matka, utalentowana plastycznie amatorka. W wieku dwudziestu lat Boznańska pobierała nauki u Kazimierza Pochwalskiego i Józefa Siedleckiego, a także uczęszczała na Wyższe Kursy dla Kobiet im. A. Baranieckiego, gdzie jej nauczycielami byli Hipolit Lipiński i Antoni Piotrowski. Zestaw nazwisk artystów− utalentowanych i docenianych − najlepiej świadczy, jaką rolę nadawali rodzice zdolnościom malarskim córki.

W 1886 roku Olga Boznańska wyjechała na studia malarskie do Monachium. Wybór miejsca nie był przypadkowy − przeważyła opinia miasta bezpiecznego dla młodej kobiety, opieka znanego ojcu malarza Alfreda Wierusza-Kowalskiego i rozgłos różnorodnego środowiska artystycznego, chociaż koneksje rodzinne wskazywałyby na Paryż. Przyszła malarka podjęła naukę w prywatnych pracowniach Karla Kricheldorfa i WilhelmaDurra – jako kobieta nie mogła studiować na Akademii. Robiła postępy w nauce, korzystała z uroków życia w mieście o żywym nurcie intelektualnym, muzycznym i przede wszystkim artystycznym, odwiedzała galerie i muzea, kopiowała dzieła dawnych mistrzów w Starej Pinakotece, zawierała międzynarodowe przyjaźnie. Pokazywała obrazy w Monachium, brała udział w wystawach m.in.: w Wiedniu, Londynie, Paryżu, Krakowie oraz w Pittsburghu w Stanach Zjednoczonych, gdzie była wielokrotnie nagradzana.

Malowała kwiaty, martwe natury i przede wszystkim portrety. Jednak w malarstwie wzniosła się wysoko ponad ówczesny poziom twórczości. Inspiracje czerpała z dorobku Jamesa McNeilla Whistlera. Podziwiała Diego Velázqueza, sięgała do doświadczeń artystów realistycznych i impresjonistów. Stosowała wąską gamę kolorystyczną, ograniczoną do brązów, zieleni, szarości. Kładła białe i różowe bliki [grubo nałożona na obrazie jasna farba, mająca odwzorować skupienie odbitego światła], szeroko używała czerni. Uwagę skupiała na twarzy i dłoniach portretowanego, odrealniała sylwetkę malowanej postaci, wtapiała w płaskie, płytkie tło. Zacierała konstrukcję obrazu. Koncentrowała się na wydobyciu z modela jego psychicznej aury, charakteru, skupienia i nastroju.

W 1889 roku malarka z żalem opuściła Monachium i przeniosła się do Paryża. Oddana tylko swojej pracy przy sztalugach oddaliła się od spraw codziennego życia, przyjaciół, związków z mężczyznami. Zdobyła wiele nagród i wyróżnień, odnosiła sukcesy, ale żyła samotnie, poświęcając się tylko sprawom sztuki.

Olga Boznańska była w malarstwie polskim i europejskim zjawiskiem osobnym, przekraczała ramy ówczesnej sztuki, wyrastała ponad twórczość innych artystów. Pozostała wierna swojej wizji malarskiej, skupiona na pracy i kolejnych obrazach.

Zmarła w Paryżu.