Julian Fałat (1853-1929)

Julian Fałat Wybitny akwarelista– tę technikę doprowadził do mistrzostwa − przedstawiciel realizmu i impresjonistycznego pejzażu, pierwszy rektor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Urodził się w ubogiej rodzinie wiejskiego organisty w okolicach Lwowa, na terenie obecnej Ukrainy. Dzieciństwo spędzone w Tuligłowach, wśród rozkwitających wiosną łąk, nad błękitem wód stawu z ptakami krążącymi ponad jego taflą, było jego życiowym kapitałem. Obserwacja przyrody, zmieniającej się z rytmem pór roku, uformowała wrażliwość i fascynację naturą przyszłego malarza. Okolice rodzinnej wsi, pobliskie miasteczko, jak zapisał po latach: „zrobiły ze mnie malarza tej cudnej i malowniczej przyrody polskiej – były dla mnie akademią malarską, uczyły mnie patrzeć, podglądać, wyczuwać i kochać te szuwary, stawy, pastwiska, bagna i wszystko, co żyje w wodzie, w błocie, na ziemi i w powietrzu”. Chłopak z wielkim trudem naginał się do nauki, którą przerywał ucieczkami do domu, natomiast z zapałem rysował i malował, wykazując na tym polu duże zdolności. Jako szesnastolatek, po ukończeniu gimnazjum, dostał się do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Następnie podjął studia w Zurichu i Monachium, początkowo na politechnice, a następnie – w 1875 roku i powtórnie w latach 1878-1880 – malarskie. Edukację swoją kilkakrotnie przerywał już nie, jak w dzieciństwie, z powodu przemożnej tęsknoty za swobodą, ale z braku środków na utrzymanie. W tym czasie w celach zarobkowych wyjeżdżał jako rysownik wraz z ekspedycją archeologiczną na Ukrainę. W Odessie trudnił się rysowaniem w pracowni architektonicznej, w Szwajcarii w tej samej roli brał udział w budowie linii kolejowych. Już wtedy chętnie malował akwarelą, a po podjęciu nauki w pracowni profesora Johanna Leonharda Raaba, akwarelisty, udoskonalił swój warsztat malarski.

Lata 80.XIX wieku były dla Fałata okresem podróży. Około roku spędził w Rzymie, poznał Hiszpanię, a zaproszony przez jednego z przyjaciół wyruszył w podróż dookoła świata. Wszędzie dużo pracował, notując wrażenia na kartach szkicowników ołówkiem lub akwarelą. Źródłem zarobków okazały się zarówno tworzone podczas podróży prace, jak i rysunki wykonywane dla pism polskich, m.in. „Kłosów” i „Tygodnika Ilustrowanego”, oraz monachijskich i wiedeńskich. Brał udział w wystawach krajowych i zagranicznych, m.in. w Monachium, Berlinie, Paryżu.

Miał już wówczas za sobą pierwsze sukcesy malarskie: srebrne medale na Akademii monachijskiej i na wystawie w Paryżu oraz sprzedawane pomyślnie prace. Po powrocie w 1886 roku z podróży dookoła świata stanął u progu kariery artystycznej.

Dzięki własnej przedsiębiorczości wziął udział w zimowym polowaniu na niedźwiedzie księcia Hohenzollerna, przyszłego cesarza Niemiec Wilhelma II, którego zaprosił do Nieświeża książę Antoni Radziwiłł. Wykonane przez Juliana Fałata prace akwarelowe wzbudziły podziw zarówno księcia, jak i jego arystokratycznego gościa. Pierwsze spotkanie z Wilhelmem Hohenzollernem zaowocowało zaproszeniem artysty na polowania w Hubertusstock koło Berlina i zapoczątkowało blisko dziesięcioletnią (1886-1895)współpracę z cesarzem Niemiec. Kontakty z Radziwiłłami, którzy stali się właścicielami największej kolekcji akwarel artysty, i zlecenia od Wilhelma II, który w 1888 roku otrzymał cesarską koronę, przyniosły Fałatowi sławę i liczne zamówienia.

W centrum zainteresowań malarza znalazły się na długo polowania, nagonki, odpoczynek w lesie, jelenie w niedostępnych głuszach, łosie na moczarach, sanie z myśliwymi, ostępy leśne, potoki toczące wody poprzez śnieżne nawisy z pól. Te motywy były najczęstsze w jego dojrzałym malarstwie, które z czasem traciło na dziewiętnastowiecznym realizmie na rzecz impresyjnego i wrażeniowego malowania, właściwego m.in. nadciągającej epoce modernizmu.

Ważnym etapem w twórczości artysty był współudział w tworzeniu modnych w ostatnich dekadach XIX wieku panoramach malarskich.

Przełomem w życiu Juliana Fałata było powierzenie mu w 1895 roku funkcji rektora Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, która w wyniku jego reformy została w 1900 roku przekształcona w Akademię Sztuk Pięknych. Zrewolucjonizował strukturę tej uczelni, powołując na stanowiska profesorskie malarzy o nowatorskich poglądach na sztukę, a nie uznane od lat autorytety. Włączył się w tym czasie w życie artystyczne kraju. Współtworzył m.in. ważne dla polskiej kultury Towarzystwo Artystów Polskich „Sztuka”.

W 1909 roku zrezygnował z funkcji rektora i przeniósł się w Beskidy, do miejscowości Bystra. Tam kupił dom, w którym obecnie znajduje się poświęcone mu muzeum. Tam też umarł.